DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

Blog > Komentarze do wpisu

Seks po ślunsku

...czyli big lol, jakby powiedział niejeden nastolatek.

 

Jako, że ja nastolatkiem nie jestem, wypada więc wypowiedź rozwinąć, ale nie za długo bo i powód do rozpisywania się marny: straszne zdjęcia, wyglądające jak kadry wyjęte z teatru telewizji lub wprawki ucznia pierwszej klasy technikum fotograficznego i kiczowata estetyka erotyki ze ścierką w ręku i kapustą w tle - tak wygląda pszczyński seks w skansenie AD 2010.

 

Kalendarz z założenia miał być wydawnictwem ekskluzywnym. Zapozowały do niego amatorki - panie z pszczyńskiego Zespołu Pieśni i Tańca (szkoda że fotografie robił też amator), które biorąc za przykład filmowe "Dziewczyny z kalendarza", wpadły na pomysł jak zasilić kasę zespołu (dochód z wydawnictwa przeznaczony został na stroje członków zespołu).

 

śląsk kalendarz

fot. Adrian Wiśniowski

sobota, 16 stycznia 2010, i-ra

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: homik, 193.63.239.*
2011/09/23 22:30:04
Ciekawe czy kolega "recenzent sztuki" jest w stanie zrobic lepsze zdjecia, bo latwo posadzic cztery litery przed monitorem i udawac profesjonaliste. Jak dla mnie ekstra pomysl i wykonanie tez nienajgorsze. sam bym kupil taki kalendarz. Ale moze kiedys kolega sam wpadnie na jakis genialny pomysl i uda mu sie zrobic demotywatora.