DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA
Zakładki:
Adres e-mail:
Animacja
Architektura
Blogi
Design
Design shop
Design tips
Fantastyka
Film
Fotografia
Fun
Grafika
Grafika tips
Gry
Ilustracja
Internet
Kobiece strony
Komiks
Książki
Kultura
Lifestyle
Logo
Moda
Moda blogi
Moda shop
Moda szafiarek
Muzyka
Orient
Orient shop
Pop
Reklama
Rękodzieło
Sajko&filo
Sztuka
Typografia
Webdesign
Wnętrza

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

poniedziałek, 28 lutego 2011

Gaby Herbstein to argentyńska artystka pracująca w USA, któa jest znana ze swoich świetnych fotografii.  Na swoim koncie ma wiele wystaw indywidualnych w galeriach sztuki współczesnej na całym świecie. Pracuje także dla tak prestiżowych światowych marek jak L'Oreal, Garnier, Procter & Gamble czy Sony.


  Gaby od 11 lat tworzy również swoje tematyczne kalendarze. Ekologia, kobiety w historii Argentyny, AIDS to tylko niektóre z motywów przewodnich tych prac. W kalendarzu zaprojektowanym na ten rok artystka podjęła temat ekologii.


Seria fotogratii pt. "Huella Ecologica 2" utrzymana w klimacie fantasy prezentuje zdjęcia dzieci w dziwnym świecie, w którym wszystkie otaczające je przedmioty wykonane są ze śmieci i odpadów.

 

gaby herbstein

gaby herbstein

 

niedziela, 27 lutego 2011

Niedługo w Kodak Theatre rozpocznie się 83-cia ceremonia rozdania Oscarów, nagród filmowych może nie najważniejszych artystycznie, ale na pewno najbardziej znanych. Na tę uroczystość wszyscy zawsze czekają z niecierpliwością, bo jest to jedno największych i najgłośniejszych kulturalnych wydarzeń roku. Portal www.theshiznit.co.uk również nie mógł się doczekać i podgrzewając atmosferę oczekiwania na dzisiejszy dzień, jakiś czas temu opublikował ciekawe plakaty do filmów, które zdobyły nominacje do Oscarów.

 

Plakaty te tylko trochę różnią się od tych oryginalnych. Główna różnica polega na podmianie tytułów filmów. Nowe tytuły nie pozostawiają żadnych wątpliowości co do tego o czym są filmy: one po prostu mówią prawdę (i trochę spojlerują).

 

posters truth

Lubię sobie czasem zaszaleć w kuchni, ale nie obraziłabym się gdyby ktoś na niedzielne śniadanie zaserwował mi takie jajeczko...

 

 

na takim talerzyku...

fot. Kare Design

 

...z takimi dodatkami.

sobota, 26 lutego 2011

"Malarstwo to moje prywatne misteria. Ja sobie stwarzam rzeczywistość, o której marzę"

Jerzy Nowosielski

 

 

Jerzy Nowosielski był jednym z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych. Niedawno, 7 stycznia obchodził swoje 88 urodziny. Zmarł w tym tygodniu, 21 lutego 2011 r. Pozostawił po sobie ponad 2 tysiące płócien, dwa razy tyle rysunków i tyle samo grafik. Mimo, że porzucił sztukę w 1999 r., kiedy to przestał tworzyć, do dzisiaj jest w czołówce najchętniej kupowanych i najdrożej sprzedawanych naszych twórców. Nie ma watpliwości, że odszedł od nas jeden z ostatnich wielkich XX wieku. Nie ma też wątpliowści, że jako naród nie potrafimy uszanować naszych wybitnych postaci (vide Zdzisław Beksiński): kilkanaście godzin po śmierci malarza z jego krakowskiego domu skradziono kilkanaście obrazów i ikon, które artysta cenił sobie najbardziej.

 

Na jego twórczość, która jest jednym z najbardziej wyjątkowych, oryginalnych i niezależnych zjawisk w sztuce współczesnej, oddziaływała sztuka staroegipska, impresjonizm, surrealizm i malarstwo naiwne. Interesowała go i abstrakcja geometryczna, i pewne elementy figuracji. Dopiero ikona uświadomiła mu, że te dwie tendencje w sztuce nie wykluczają się, a wręcz przeciwnie, w każdym dobrym obrazie muszą ze sobą współistnieć. I to właśnie ikony odcisnęły największe piętno na sztuce Nowosielskiego - z prac religijnych artysta jest najbardziej znany. Nowosielski był zafascynowany wschodniogalicyjskim malarstwem ikonowym, ale malował też portrety, pejzaże, martwe natury, obrazy abstrakcyjne. Jego prace znajdują się w polskich muzeach, ale także w kolekcjach prywatnych na całym świecie.

 

Artysta życie spędził przede wszystkim w Krakowie (wyjąwszy krótki pobyt - mieszkanie i pracę - w Łodzi), gdzie m.in. należał do środowiska skupionego wokół Tadeusza Kantora. Poza malarstwem był również znanym z tworzenia scenografii do wielu sztuk teatralnych oraz z projektowania kostiumów i scenografii dla teatrów lalkowych. Ponadto był myślicielem i jednym z najwybitniejszych w Polsce znawców teologii wschodniej, który swoje poglądy formułował pod wpływem wybitnego filozofa rosyjskiego Lwa Szestowa, czego przykładem są m.in. książkowe wywiady-rzeki „Wokół ikony” i „Mój Chrystus” oraz książka „Prorok na skale.” W 1996 r. założył z żoną Zofią, Fundację Nowosielskich, która przyznaje co rok nagrodę i stypendia młodym uzdolnionym artystom.


jerzy nowosielski

 

 

Jego sztuka, jak sam wielokrotnie podkreślał, była odzwierciedleniem walki anioła z diabłem w człowieku. Stale powracającym tematem obrazów Jerzego Nowosielskiego były cerkwie i kobiety.


"Kobieta jest symbolem Kościoła. A cerkiew i akt są do siebie podobne. Kształty barokowych kopuł przypominają kształt kobiecego ciała. Cerkiew i kobieta to królestwo boże na ziemi"

 

 

W młodości wierzył w swe kapłańskie powołanie, ale był moment kiedy artysta zwątpił (okres II wojny światowej) wybierając ateizm. Póżniej, przejmująco opowiadał o „bezdomności” odczuwanej w tamtym okresie niewiary. Gdy po kilkunastu latach się nawrócił, uznał okres zwątpienia w Boga za… najważniejsze duchowe doświadczenie. Wybrał wtedy, jak mówił, „rozszerzone prawosławie”.

 

Nowosielski po odwiedzeniu Muzeum Ukraińskiego we Lwowie:

"Pierwszy raz spotkałem się z wielką sztuką w takim stężeniu i w takiej ilości. Wrażenie było tak silne, że tego spotkania nigdy nie zapomnę. Patrząc odczuwałem po prostu ból fizyczny... Nie byłem w stanie przejść z jednej sali do drugiej. (...) Wszystko to, co później w ciągu życia realizowałem w malarstwie, było, choćby nawet pozornie stanowiło odejście, określone tym pierwszym zetknięciem się z ikonami w lwowskim muzeum."

 

nowosielski

nowosielski



"Kobiety kocham od urodzenia. Prawdziwy człowiek to przecież kobieta. Od początku byłem wrażliwy na tajemnice jej fizyczności i duchowych aspektów. Kobieta (Ecclesia) jest symbolem Kościoła. A cerkiew i akt są do siebie podobne. Kształty barokowych kopuł przypominają kształt kobiecego ciała."

 


Nowosielski nie obawiał się poruszać problemów „niegodnych filozofa”. Jego droga twórcza to kluczenie między modlitwą a grzechem, miłością cielesną a duchową. Chętnie przyznawał się do uwielbienia, jakim darzył kobiety. Swoje malarstwo erotyczne uważał za bitwę wytoczoną pornografii.

 

„Takiej walki nie można prowadzić za pomocą zakazu, eliminacji. Pornografię trzeba zwalczać na jej własnym terenie – poprzez zastrzyk elementów duchowych do świadomości erotycznej”.


nowosielski


nowosielski

piątek, 25 lutego 2011

Mróz trzyma nadal, a w taką pogodę chyba najbardziej cierpią użytkownicy tzw. komunikacji miejskiej. Póki co, w naszym kraju jedyną atrakcją dla pasażerów jest dziś szron na szybach wiat przystankowych, ale na świecie marketingowcy dostrzegli potencjał przystanków. Czekanie na tramwaje czy autobusy w otoczeniu tak zaskakujacych reklam jak te na zdjęciach poniżej, na pewno jest przyjemniejsze i nie dłuży się tak bardzo - zwłaszcza w taką pogodę jaką mamy teraz (...ok, obiecuję, że to ostatni wpis tej zimy na temat pogody ;)).

 

bus stop ad

cupido ad

bus stop ad

czwartek, 24 lutego 2011

Zaklinania zimy ciąg dalszy. Tym razem za pomocą zdjęć Matthiasa Heidericha, fotografa-samouka.

 

Matthias mieszka w Berlinie i ma niesamowitą zdolność spostrzegania pięknych kompozycji i kolorów. Jego zdjęcia są jak minimalistyczne obrazy, tchną spokojem i są takie kojące... Najchętniej wydrukowalabym sobie wszystkie, oprawiła w ramki i powiesiła w domu, ale pewnie zabrakłoby mi na nie ścian. :) I pomyśleć, że takie spokojne, zimowe obrazki można wyłuskać z krajobrazu wielomilionowego, stechnicyzowanego molocha.

 

Poniżej zdjęcia z serii "Snow blind", ale polecam też przejrzenie galerii "Winter Berlin" i "Color Berlin".

 

snow blind

Zima trzyma i nie odpuszcza. Nie bede tutaj teraz marudzić, że jest zimno, ale udawać, że mi sie to podoba też nie zamierzam. ;) Może by tak zastosować metodę "klin klinem" i zima sobie pójdzie?  Poniżej kilka bardzo mroźnych plakatów z bardzo mocno zmrożonymi (ale za to świeżymi) warzywami.

 

Twórcą kampanii reklamowej pt. "Fresh all winter" jest kanadyjskia agencja reklmowa WAX z Calgary.

 

fresh ad

fresh ad

środa, 23 lutego 2011

Pierre Dal Corsoto utalentowany fotograf mody pracujący w Paryżu. Niedawno internetowy magazyn poświęcony modzie, urodzie i szeroko pojętej sztuce - 160g Magazine, opublikował jego sesję zdjęciową, obok której nie da się przejść obojętnie. Czarno białe-zdjęcia o wysokim kontraście są dynamiczne, ekstrawaganckie i magnetyczne, bo trudno od nich oderwać wzrok.

 

Świetną robotę wykonała tu również stylistka Laure Tardy-Joye oraz modelki Maja Mayskar, Elana Mityukova i Crystelle Vu, bez których nie byłoby tak powalającego efektu.

del corso

wtorek, 22 lutego 2011

pacman


Pacman czyli wybrakowane w jednej szóstej żółte kólko, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych wizerunków w komputerowej popkulturze. To również jeden z symboli rewolucji technologicznej ostatnich 30 lat i wizytówka całej branży gier wideo. Triumfalna kariera Pacmana rozpocząła się w 1980 r., kiedy stworzona przez firmę Namco zręcznościówka trafiła do japońskich salonów gier.

 

Oryginalnie gra miała się nazywać Pakku-man co było zainspirowane onomatopeiczną japońską frazą paku-paku taberu (przybliżone polskie tłumaczenie brzmi "jeść kłapiąc ustami"). Następnie nazwa wyewoluowała do Puck-Man, jednak tytuł ten nie został przyjęty dla anglojęzycznych krajów, ze względu na zbyt duże podobieństwo do wulgaryzmu fuck. Stąd zdecydowano się na nazwę Pac-man.



Producent Pacmana, koncern Namco do dzisiaj należy do najważniejszych firm branży gier. Gra została wydana chyba na wszystkie możliwe platformy i sprzedała się w setkach milionów egzemplarzy. Do dziś Pacman jest jedną z najbardziej dochodowych marek w przemyśle związanym z grami komputerowymi. Ale niewinna żółta kulka, oprócz zysków potrafi przynosić też straty, i to - paradoksalne - dzięki swojej niesłychanej popularności...

 

Wyszukiwarka Google w dniach 21-23 maja 2010 r. z okazji 30 rocznicy wydania Pacmana, podmieniła swoje logo na interaktywną grę - pacmanowy labirynt ułożony wokół nazwy Google. Nikt nie spodziewał się tego, jaką burzę wywoła ten mały zabieg.

Wśród internautów zawrzało: jedni wpadli w panikę w obawie, że zostali zaatakowani przez wirusa, a inni z upodobaniem oddali się zabawie. Efekt? Ludzie na całym świecie, w czasie pracy spędzili nad grą łącznie 4,8 milionów godzin, czyli... 549 lat. Chociaż analitycy twierdzą, że to i tak stosunkowo niewielka liczba biorąc pod uwagę to, że tak naprawdę mniejszość internautów zorientowała się, że logo było grywalne (aby zagrać w Pacmana trzeba było kliknąć w przycisk „wrzuć monetę”) to szacowane straty dla światowej gospodarki mogły w ciągu tych czterech dni przekroczyć nawet 100 milionów dolarów. Za te pieniądze, jak szacują eksperci, można by zatrudnić wszystkich pracowników Google'a na co najmniej sześć tygodni...

 

Strona Google ze zmienionym logo była wtedy tak często odwiedzana, że zdecydowano, żeby Pacman został na niej na stałe. Dla wszystkich spragnionych rozrywki gra jest teraz dostępna pod adresem www.google.com/pacman

 

pacman google

 

 

Kolejna ciekawostka związana z Pacmanem kryje się w... kosmosie. Jeden z księżyców Saturna, Mimas - od dawna znany jest z tego, że wyglądem przypomina naszego Pacmana. Kształt charakterystycznej żółtej kropki ujawnił się na nim kiedy uczeni przystępowali do badania rozkładu temperatur na powierzchni Mimasa, przy pomocy spektrometru podczerwonego. Okazało się wtedy, że nie tylko najgorętsza strefa kształtem przypomina słynną mordkę, ale na dodatek krater Herschel doskonale imituje zjadaną kropkę w jego paszczy - nie tylko znajduje się idealnie pośrodku, ale również jest nieco cieplejszy od otoczenia.

 

mimas

 

 

Pacmanowe szaleństwo zatacza również daleko szersze, niż komputerowe, kręgi. Burmistrz miasteczka Fairfield w amerykańskim stanie Iowa, Ed Malloy  jest na tyle zapalonym miłośnikiem gier wideo, że postanowił uczynić Pacmana... honorowym obywatelem miasta.

 

Decyzja burmistrza nie wydaje się dziwna jeśliby spojrzeć na sprawę szerzej, bo Pacman, mimo że jest tworem wirtualnym jest prawdziwą gwaizdą popkultury. Doczekał się niezliczonej liczby oficjalnych i nieoficjalnych modyfikacji oraz był inspiracją dla twórców na każdym chyba polu sztuki. Duchy goniące żółtą kulkę wystąpiły w Wolfenstein 3D. Zespół Buckner And Garcia nagrał piosenkę "Pac Man Fever", w której wykorzystano odgłosy z gry, a grupa Bloodhound Gang nagrała piosenkę "Mope", w której można usłyszeć ścieżkę dźwiękową Pacmana. Powstała też animowana seria o przygodach naszego bohatera, a także film fabularny oraz - a jakże - wersja porno. Pacman jako jedna z trzech gier komputerowych trafił też do świątyni sztuki - galerii Smithsonian w Waszyngtonie (obok niego są tam "Pong" i "Dragon's Lair").

 

pacman design

pacman design

poniedziałek, 21 lutego 2011

Charlotte Rampling – angielska aktorka i modelka. W latach 60-tych była brytyjskim symbolem seksu, a zarazem wyrafinowanej urody (a to rzadko chodzi z sobą parze) i aktorskiej klasy. Anglia lat 60-tych była mekką nowych trendów, ekstrawagancji, szalonych imprez i radosnego hedonizmu, a Charlotte była jedną z ikon takiego stylu życia. Ta jedna z czołowych postaci swingującego Londynu (i bohaterka niejednego skandalu) dziś jest kojarzona przede wszystkim z pełnokrwistych występów w thrillerach. Grała m.in. u Viscontiego, Lumeta, Parkera i Allena.

 

Urodziła się w 1945 r., jako córka malarki i złotego medalisty olimpijskiego a zarazem pułkownika wojsk brytyjskich (później dowódcy NATO) Godfreya Ramplinga. Jako nastolatka uczęszczała do elitarnych, prywatnych szkół i już wtedy została dostrzeżona przez agencje modelek. Urodziwa, wysoka i szczupła trafiła na okładki czołowych czasopism, a stamtąd na ekrany kin. Odkryli ją reżyserzy angielscy, ale bardzo szybko stała się własnością filmowej Europy. Debiutowała małymi rolami w wieku 20 lat. Już rok później została dostrzeżona przez krytyków dzięki występowi w słynnej "Georgy Girl" Silvia Narrizano, gdzie zagrała w pewnym sensie siebie - egoistyczną dziewczynę, którą wciągają odmęty "swingującego Londynu". To właśnie w tym filmie zobaczył Rampling reżyser Luchino Visconti, ktory zaprosił ją, by dołączyła do międzynarodowej obsady "Zmierzchu bogów'.

Aktorka mówi dziś w wywiadach, że ten film i spotkanie z Viscontim zaważyły na jej karierze i ukształtowały wyobrażenia o kinie. Ten film był również przełomowy dla jej wizerunku: od tej pory Charlotte stała się specjalistką od trudnych, mrocznych i perwersyjnych ról. Grając przeważnie w nieco mniej znanych produkcjach, nigdy nie wykreowała postaci, którą można by uznać za „przeciętną”.

 

Jej sposób gry naznaczony jest jej nieprzeciętną charyzmą i specyficznym urokiem, a artystyczne wybory aktorki cechuje duża odwaga: Rampling nigdy nie wybierała łatwych ról w poślednich filmach, nie bała się prowokacji i kontrowersji. Wystarczy tu wymienić choćby "Nocnego portiera" (film opowiada historię kobiety, która kilka lat po wojnie spotyka przypadkiem swego oprawcę i gwałciciela z obozu koncentracyjnego i związuje się z nim), w którym wywołała gwałtowne reakcje krytyków pojawiając się w szelkach na nagim ciele i w esesmańskiej czapce na głowie, "Czar orchidei" (gdzie zagrała zaszczutą dziedziczkę milionowej fortuny, która wykłuwa oczy zbliżającym się do niej mężczyznom) czy komedii "Max, moja miłość" (wystąpiła tu jako żona dyplomaty angielskiego, która zdradza męża z... szympansem). Te role na długo wyznaczyły mroczny image aktorki mimo, że póżniej grała w bardzo róznorodnych filmach.

 

Rampling jest uznaną postacią kina do dziś właśnie dlatego, że bardzo uważnie dobiera swoje role i gra tylko w tych filmach, w których chce zagrać. W 2001 r. dla kaprysu wystąpiła w filmie "Zawód: szpieg" - tylko po to, aby spełnić swoje dawne marzenie zagrania z Robertem Redfordem. Trzy lata później zagrała w eksperymentalnej, na wpół wirtualnej produkcjji kultowego twórcy komiksów Enki Bilala pt. "Immortal: Kobieta-pułapka". Największym współczesnym triumfem aktorki pozostaje jednak czarny kryminał Francois Ozona pt. "Basen", w którym reżyser stworzył rolę specjalnie dla brytyjskiej gwiazdy. Nic dziwnego, że do dziś sieszy sie ona taką popularnościa wśród uznanych twrców eurpejskich - Rampling zawsze zwraca na siebie uwagę na ekranie, bez względu na to, czy gra epizod czy jedną z głównych ról. W 2001 r. została nagrodzona w pełni zasłużonym Honorowym Césarem za całokształt dokonań aktorskich.

 

W życiu prywatnym aktorka była równie bezpruderyjna jak na ekranie. W 1972 r. poślubiła aktora Bryana Southcombe'a, z którym ma syna Barnaby'ego. Para żyła w trójkącie małżeńskim z modelem Randallem Laurence. W 1976 r. rozwiedli się, a Charlotte wyszła za mąż za francuskiego muzyka Jeana Michela Jarre'a, z którym ma syna, magika Davida Jarre. Malżeństwo przetrwało ponad 20 lat, ale rozpadło się z hukiem w 1997 r. kiedy ujawniono opowieści o romansach Jarre'a z innymi kobietami.

 

Mimo, że dziś aktorka ma ponad 60 lat to seksapil i urodę angielskiej gwiazdy docenia też młode pokolenie. Brytyjska grupa rockowa Kinky Machine nagrała piosenkę na jej cześć (zatytułowaną po prostu "Charlotte Rampling"), a autorzy gry komputerowej Metal Gear Solid 3, stworzyli jedną z postaci gry (The Boss) na podstawie wizerunku Rampling.

 

the boss rampling

 

rampling

charlotte rampling

 
1 , 2 , 3