DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA
Zakładki:
Adres e-mail:
Animacja
Architektura
Blogi
Design
Design shop
Design tips
Fantastyka
Film
Fotografia
Fun
Grafika
Grafika tips
Gry
Ilustracja
Internet
Kobiece strony
Komiks
Książki
Kultura
Lifestyle
Logo
Moda
Moda blogi
Moda shop
Moda szafiarek
Muzyka
Orient
Orient shop
Pop
Reklama
Rękodzieło
Sajko&filo
Sztuka
Typografia
Webdesign
Wnętrza

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

niedziela, 29 listopada 2009

Rok 1959 r. był wyjątkowo płodnym rokiem dla Francuzów a zwłaszcza dla René Goscinny'ego, który obok Mikołajka stworzył wtedy inne, równie znaczące rysunkowe postaci, które także hucznie obchodzą swój 50-ty jubileusz.

asterix

Asterix i Obelix - pojawili się po raz pierwszy na łamach magazynu komiksowego "Pilote" w październiku 1959 r. Dzieło wspomnianego René Goscinny'ego i rysownika Alberta Uderzo, to właściwie narodowi bohaterowie, bo Francuzi komiks o tych słynnych Galach traktują niezwykle patriotycznie. Ich komiksowa wioska, która jako jedyna opiera się podbojowi rzymskich legionów Juliusza Cezara, to w mikroskali Francja doby gen. de Gaulle'a, która nigdy nie dała się pokonać żadnej większej od siebie potędze - Galowie zawsze zwyciężają dzięki sprytowi i przebiegłości. Mieszkańcy wioski umieją też korzystać z uroków życia i naśmiewają się z technokratyzmu najeźdźców. Ich najsłynniejsze zdanie brzmi: "Ależ głupi ci Rzymianie!".

Asterix i Obelix na urodziny dostali kolejną, jubileuszową porcję przygód wydaną w zeszycie pt. "Urodziny Asteriksa i Obeliksa, Złota księga" (rocznicowy album zdobią m.in. przewodnik turystyczno-kulinarny po Galii oraz parodie sławnych obrazów na modłę "galijską") oraz mnóstwo innych niespodzianek w postaci wystaw, imprez okolicznościowych i happeningów. W paryskim muzeum sztuki średniowiecznej Musee de Cluny otwarto na przykład wystawę, na której można zobaczyć rękopisy tekstów i rysunków autorów sagi o walecznych Galach, w Théâtre des Champs Elysées grany jest musical "Tour de Gaule" Frédérica Chaslina, a w sklepach można kupić grę wideo "Asterix. Ależ głupi ci Rzymianie."

asterix 50

Tylko bez skojarzeń, proszę, bo nie będą one miały nic wspólnego z rzeczywistością (niestety ;) ). Francuskie notki weekendowe będą bardzo kulturalne, a nawet popkulturalne.

Pierwsza dotyczyć będzie małego chłopca, któremu w tym roku stuknęła pięćdziesiątka. I nie ma w powyższym zdaniu żadnej sprzeczności, bo ten chłopiec to Mikołajek, wiecznie młody bohater popularnych historyjek René Goscinny'ego.

Le Petit Nicolas na początku był postacią rysunkową, potem stał się bohaterem opowiadań, cyklicznie drukowanych na łamach prasy, aż w końcu w wersji książkowej podbił niemalże cały świat. Jego ojcami byli Rene Goscinny i rysownik Jean-Jacques Sempe. Tegoroczne urodziny Mikołajka uczczono w Paryżu wystawą, wydaniem nowych, nieznanych dotąd historii o tym pełnym humoru ulubieńcu czytelników oraz filmem fabularnym.

petit nicolas

Na wystawie pokazano oryginalne ilustracje do opowieści o małym bohaterze i jego kolegach, autorstwa Jean-Jacques Sempé, który od początku współpracował z René Goscinnym w tworzeniu kolejnych części Mikołajka i którego ilustracje są integralną częścią tekstu. Pokazano również część prywatnych archiwów Goscinnego oraz jego słynną maszynę do pisania.

Książka z nowymi przygodami Mikołajka nosi tytuł "Balon i inne historie" i zawiera 10 nieznanych dotąd opowieści o Mikołajku, które Anne Goscinny, córka autora, odnalazła niedawno w papierach ojca. Autorem zupełnie nowych ilustracji do tekstów Goscinnego jest - jak zwykle - Sempé.

Natomiast film który właśnie wchodzi na ekrany polskich kin, będacy kulminacją obchodów 50-lecia Mikołajka, wyreżyserował Laurent Tirard a w rolę Mikołajka wcielił się 9-letni Maxime Godart. We francuskeij telewizji pojawiła się również seria animowanych krótkometrażówek.

petit nicolas

Ciekawostką jest, że Polska jest jedynym krajem, która ma swoją wersję przygód, niezwykłe popularnego podówczas u nas i sprzedawanego spod lady francuskiego Mikołajka. Właściwie - jak mówi sama autorka ksiązeczki, dziennikarka i pisarka Maryna Miklaszewska (nota bene późniejsza współautorka libretta do musicalu "Metro") - był to pastisz pierwowzoru. Książka nosiła tytuł "Mikołajek w szkole PRL-u" i opublikowana została w 1986 r., w nielegalnym wówczas wydawnictwie Rytm (była to jedyna książeczka dla dzieci, która ukazała się w drugim obiegu). Powieść, którą zilustrował jej 10-letni syn Mikołaj, sportretowała nie tylko absurdy ówczesnego systemu edukacji, ale też peerelowską Polskę, a opisywany w niej świat oparty jest na autentycznych relacjach ze szkoły syna autorki.

Po paru latach bohaterowie "Mikołajka w szkole PRL-u" wystąpili na plakacie "Głosuj na Solidarność" użytym w pierwszych wolnych wyborach w 1989 r. Plakat stworzony został na zamówienie Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" przez 14-letniego już wówczas Mikołaja Chylaka.

slidarnosc mikołajek

czwartek, 26 listopada 2009

toledano

 

 

Wbrew pozorom ludzie na zdjęciach powyżej nie zwariowali, nie są też aktorami w jakimś dziwnym przedstawieniu. ;) Te fotografie, to po prostu efekt pomysłu na serię, która pokazuje twarze graczy komputerowych w trakcie rozgrywki. Jak twierdzi jej autor "to portrety ludzi, które ujawniają ukrytą część ich charakteru". Twórcą tych zdjęć jest Philip Toledano, amerykański fotograf, który na co dzień zajmuje się reklamą, ale poza tym jest też artystą zaangażowanym społecznie. Jest wnikliwym obserwatorem współczesnej kultury i polityki, i ma niesamowite pomysły na pokazanie tych obserwacji. Jego prace, czasem obrazoburcze i kontrowersyjne, a czasem ośmieszające wiele zjawisk - wstrząsają i pobudzają do refleksji. Tak było np. z projektem dotyczącym wojny w Iraku pt. „America. The Gift Shop”, czy z serią zdjęć portretujących operatorów sex-telefonów, których również zaprosił do zwierzeń.

 

Poniżej zdjecia z cyklu o rozbudowanym tytule „Nadzieja i strach są oznaką pożądania i paranoi i tak sobie dryfują po Ameryce”, o którym autor mówi: „To manifest wewnętrznych pragnień i obsesji, jakie drążą w tej chwili amerykańskie społeczeństwo”.

 

toledano

poniedziałek, 23 listopada 2009

W drugiej części sagi w roli rezydencji Cullenów "wystąpił" inny dom niż w części pierwszej. Poniższy dom znajduje się na półhektarowej działce w kanadyjskim Vancouver i zajmuje powierzchnię 5000 m². Został zaprojektowany przez architekta Arthura Ericksona i całkowicie odnowiony w 2001 roku. Zaraz po zakończeniu zdjęć do "Księżyca w nowiu", jego właściciele postanowili skorzystać z fali powodzenia filmu i wystawili go na sprzedaż. W tej chwili jest on do kupienia za jedyne 3,3 milionów dolarów.

twilight house

Każdy kto dał się nabrać na kampanię promocyjną "Zmierzchu" i na seansie wynudził się setnie (na drugą część nie dam się zaciągnąć nawet końmi ;) ) pewnie zwrócił uwagę na niesamowity dom Cullenów położony w środku lasu. Dom został zaprojektowany przez architekta Jeffa Kove'a, natomiast wystrój wnętrz i zaprojektowanie części ogrodowej należało do Lucy Metcalf. Dom zajmuje powierzchnię 4300 m², jest własnością niejakiego Johna Hoke'a i znajduje sie w najbardziej deszczowym mieście w kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych, czyli w Forks w stanie Washington, gdzie również toczy się akcja powieści Stephenie Meyer, na podstawie której nakręcono film.

twilight house

niedziela, 22 listopada 2009

Ja co prawda nie podzielam samopuczucia Michaela, ale miło jest czasem posłuchac kogoś, kto czuje się dobrze:

...mimo, że jest trawiony gorączką ;)

sobota, 21 listopada 2009

Wypasione i bardzo tłuściutkie. Ich ceny też są nienajmniejsze bo to świnki designerskie. Każda z porcelanowych skarbonek, z kolekcji o nazwie "Ritzenhoff Piggy Bank”, została zaprojektowana przez uznanego światowego projektanta wzornictwa przemysłowego, dlatego każda z nich ma inną osobowść.

swinki skarbonki ritzenhoff

Fifi Lapin to bardzo stylowy króliczek. Ubiera się tylko w stroje od najlepszych projektantów (choć ostatnio zrobiła wyjątek dla Topshopu) i nigdy nie zakłada dwa razy tej samej kreacji. Urodziła się jako jedno z 257 dzieci państwa Lapin, ale tylko ona przetrwała epidemię straszliwej choroby, która zdziesiątkowała jej rodzeństwo. Rodzice, którym wiedzie się nieźle po tym jak dorobili się inwestując na giełdzie w rynek marchewki i sałaty, rozpieszczają więc swoje jedyne dziecko, nie szczędząc jej niczego.

 

 fifi lapin

 

 

Pasją Fifi jest moda. Najbardziej ceni sobie ona Karla Lagerfelda, Alexandra McQueena, Luellę Bartley oraz Alice Temperley. Fifi lubi przegladać brytyjskie i włoskie wydania Vogue'a, inspiruje ją uliczna moda Londynu, uwielbia kapelusze i jest uzależniona od ciasta marchewkowego. Jej muzą jest Coco Chanel. Kiedyś, chciała zostać modelką jak Twiggy czy Kate, ale kiedy zdała sobie sprawę, że jej marzenie się nie spełni bo nie ma odpowiednio zgrabnych nóg, została profesjonalną fashionistką. Swoją modową obsesją Fifi dzieli się z innymi, prowadząc blog.

 

fifi lapin

 

 

Odkąd Fifi pojawiła się w Internecie, jej postać w niedługim czasie stała się na tyle wpływowa, że w prasie zaczęły pojawiać się wywiady z nią. Panna Lapin opowiada w nich o swoim dzieciństwie i fascynacjach, nie tylko modowych. Możemy się dowiedzieć na przykład, że sławna fashionistka lubi słuchać Amy Winehouse i oglądać stare hollywodzkie filmy, najchętniej z Audrey H. - a jakże ;). Natomiast sama Fifi otworzyła sklepik, w którym sprzedaje przedmioty ze swoim wizerunkiem.

 

Niestety, w całym internecie nie ma śladu informacji o autorce (bo zakładam, że jest to kobieta ;)) tej uroczej postaci, a wydaje mi się, że wywiad z nią mógłby być nawet ciekawszy, niż wywiady z Fifi.

 

 fifi lapin

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vj/oc/a3sq/OImC58TgBVv6vrPIGX.jpg

W Nowym Jorku, w sąsiedztwie dzielnicy Chelsea, przy 23 ulicy pomiędzy siódmą i ósmą aleją, jest położony budynek-legenda. Hotel Chelsea - mekka pisarzy, artystów, muzyków i wszelkiej maści indywidualistów, jednym słowem artystycznej bohemy. Hotel przyjmował gości, lecz najbardziej znany jest z rezydentów. Od 1905 r. przebywali tu m. in. Mark Twain, Eugene O'Neill, William S. Burroughs, Athur Miller, Tennessee Williams, Virgil Thomas, Stanley Kubrick, Milos Forman i Thomas Wolfe. Gdy w hotelu mieszkał Cohen, w różnych okresach zatrzymywali się w nim także: Joan Baez, Bob Dylan, Jimi Hendrix, Allen Ginsberg, Kris Kristofferson i Janis Joplin. Jednym z jego mieszkańcó był w owym czasie Harry Smith: reżyser filmowy, antropolog, ornitolog i mentor Allena Ginsberga. Hotel Chelsea jest też często kojarzony z "supergwiazdami" Warhola, mieszkały w nim m.in. Edie Sedgwick, Viva, Ultra Violet, Nico czy Brigid Berlin.

Hotel właściwie od zawsze stanowił centrum artystycznej sceny, znajduje się w nim wiele dzieł sztuki, których autorzy mieszkali w hotelu. Budynek został jako pierwszy uznany przez władze Nowego Jorku za godny konserwacji zabytek kultury. Animatorem artystycznych eksperymentów i awangardowego ducha hotelu był jego dyrektor i właściciel, Stanley Bard. W latach 60-tych, Chelsea Hotel zasłynął jako ośrodek rodzącej się muzyki undergrandowej i twórczości literackiej. W hotelu zmarł po alkoholowym zatruciu pisarz Dylan Thomas, Arthur C. Clarke napisał swoją najsłynniejszą powieść "2001: Odyseja kosmiczna", a Andy Warhol nakręcił słynny film "Chelsea Girls". Legendarne miejsce było zarówno ostoją twórczej wolności, jak i skupiskiem patologii, wynikających z nieograniczonego przyzwolenia na wszystko. Największej, aczkolwiek złej sławy, hotel dorobił się po pamiętnej październikowej nocy 1978 r., kiedy to Sid Vicious z Sex Pistols miał zabić swoją dziewczynę Nancy Spungen. Jak było naprawdę nigdy się nie dowiedzieliśmy - kilka dni przed zapowiadaną rozprawą sądową Sid przedawkował heroinę i zmarł. Osiem lat później, w tym samym miejscu w hotelu Chelsea, Gary Oldman zagrał Sida w filmie "Sid & Nancy"... Tutaj też powstała słynna scena z kostką lodu z filmu "9 i pół tygodnia", nakręcono fragmenty "Leona Zawodowca" oraz zrealizowano filmową wersję opery "Aida".

Powstało również dziesiątki piosenek poświęconych hotelowi m.in.: „Third Week in Chelsea” Jefferson Airplane, „Chelsea Morning” Joni Mitchell, "Chelsea Girl" Nico, "Sara" Boba Dylana, "Chelsea Girls" The Velvet Underground, "We Will Fall" The Stooges, "Edie (Ciao Baby)" The Cult, "Like a Drug I Never Did Before" Joeya Ramone i chyba najważniejsza z nich "Chelsea Hotel #2" Leonarda Cohena.

Hotel Chelsea zainspirował także Ethana Hawke do zrealizowania swojego reżyserskiego debiutu. W 2001 r. nakręcił on dramat pt. "Chelsea Walls" (znanego także pod roboczym tytułem "Last Word on Paradise"), który jest luźno oparty na sztuce Dylana Thomasa pt. "Under Milk Wood". Film w pięciu historiach, rozgrywających się w ciągu jednego dnia w nowojorskim hotelu, opowiada o nowej generacji młodych artystów, zamieszkujących to miejsce.

Również Abel Ferrara w swoim dokumentalnym filmie "Chelsea on the Rocks" z 2008 r. postanowił oddać jego niepowtarzalną atmosferę oraz uwiecznić ostatnich ekscentrycznych lokatorów hotelu. Dokument zawiera m. in. wspomnienia artystów, którzy odegrali znaczącą rolę w historii budynku oraz fabularyzowane fragmenty przybliżające głośne wydarzenia, dotyczące hotelowych legend. Być może to ostatnia okazją do zobaczenia hotelu w blasku jego świetności, bo niedawno firma, która przejęła zarządzanie nim po Stanleyu Bardzie, postanowiła "odświeżyć" jego wieloletni wizerunek i za nic mając jego legendę, zamieniła lokal w… butik.

Niepowtarzalny klimat, wnętrzu hotelu nadają marmurowe korytarze, wiszące na ścianach obrazy autorstwa hotelowych mieszkańców, rozklekotane windy i wytworne, kute w żelazie ozdoby klatki schodowej:

chelsea hotel

 

czwartek, 19 listopada 2009

Ciąg dalszy wzornictwa opakowaniowego. Tym razem zobaczmy jak najlepsi radzą sobie z projektowaniem butelek i etykiet:

bottles design

 
1 , 2