DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA
Zakładki:
Adres e-mail:
Animacja
Architektura
Blogi
Design
Design shop
Design tips
Fantastyka
Film
Fotografia
Fun
Grafika
Grafika tips
Gry
Ilustracja
Internet
Kobiece strony
Komiks
Książki
Kultura
Lifestyle
Logo
Moda
Moda blogi
Moda shop
Moda szafiarek
Muzyka
Orient
Orient shop
Pop
Reklama
Rękodzieło
Sajko&filo
Sztuka
Typografia
Webdesign
Wnętrza

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

poniedziałek, 29 listopada 2010

Większość osób pewnie kojarzy styl wyposażenia wnętrz - jeśli nie z nazwy to na pewno "z widzenia" - który w drugiej połowie mijającej dekady przebojem wdarł się do naszych mieszkań.

 

Przepych, kwieciste ornamenty, mięsiste tkaniny w nasyconych głębokich kolorach, ociekające blaskiem i lakierem meble, wyrafinowana i zarazem udziwniona forma, kształtem nawiązująca do barokowych masywnych klasyków - to współczesny neobarok. Trend, który na nowo interpretuje niegdysiejszą klasyczną dekoracyjność, wykorzystując jednak najnowocześniejsze technologicznie materiały. Neobarokowe projekty tworzy np. Philippe Starck, jeden z największych wspołczesnych designerów. Jednak to nie on wymyślił ten styl...

 

neobarock

fot. Kare Design

 


Pomysłodawczynią i prekursorką tzw. modern baroque czyli odświeżania barokowych pomysłów, była arystokratka - Dorothy Draper (1889 -1969), najbardziej znana amerykańska dekoratorka, która projektowała wnętrza stosując własny styl ornamentalny.

 

dorothy draper

 

 

Draper była artystką nowoczesną i odważną. Jako pierwsza w Ameryce otworzyła firmę zajmująca się aranżacją wnętrz. Nie tylko przełamała dominację mężczyzn w tej dziedzinie, ale z powodzeniem wiodła w niej prym. W czasach gdy żyła, był niekwestionowanym autorytetem dekoracji, wręcz 'gwiazdą' wnętrzarstwa.

 

To ona urządzała wnętrza największych i najbardziej prestiżowych budynków na całym świecie: w Waszyngtonie, Nowym Jorku, Rio de Janeiro czy Hollywood. Najbardziej lubiła aranżować wnętrza budynków użyteczności publicznej i to w nich powstawały jej najlepsze realizacje, choć często aranżowała też wnętrza domów bogatej klienteli.

 

dorothy draper

fot. www.dorothydraper.com

 


W dekoracji używała żywych kolorów w odkrywczych kombinacjach, barokowej ornamentyki, gipsowych stiuków oraz ogromnej ilości luster. Często stosowała szachownicę biało-czarnych kafli na podłodze. Jej styl był zuchwały i rozbuchany, niektórzy uważali, że krzykliwy - wielu szokował. Jednak znalazł on zastosowanie i świetnie wpisał się we wnętrzach modernistycznych budynków, które powstawały w czasach kiedy działała. Nie da się ukryć że jej prace to zaprzeczenie minimalizmu, dla wielu kojarzące się głównie z estetyką serialowej "Dynastii" ale należy pamiętać, że jej prekursorskie prace są na tyle twórcze i kreatywne, że do dziś inspirują.  Miały one wpływ na wielu późniejszych projektantów, w tym wspomnianego wcześniej Starcka.

 

dorothy draper

fot. www.dorothydraper.com

Sześćdziesiąty ósmy numer magazynu V został chyba wydany z myślą o mnie, którą jak co roku w listopadzie dopadła pourodzinowa chandra. Na zdjęciach autorstwa duetu Inez van Lamsweerde i Vinoodh Matadin, pojawiły się znane panie, które przekroczyły sześćdziesiątkę.

Jane Fonda, Signourney Weaver, Susan Sarandon, Amanda Lear i Charlotte Rampling na fotografiach (retuszowanych z umiarem) wyglądają świeżo, promiennie i elegancko. Who cares about age? Ja - nie.

 

v magazine age

niedziela, 28 listopada 2010

Przyszła. Jest mroźno, ślisko i pada. Pada śnieg, żeby nie było wątpliwości. A synoptycy ostrzegają, że najbliższe dni będą jeszcze mroźniejsze. W tym roku zima zła nadeszła stosunkowo późno, ale za to pewnie potrzyma nas do maja :/ Najgorsza i najtrudniejsza z pór roku przynosi jednak czasem coś dobrego - inspracje dla fotografów.

 

 

Damon Baker uwiecznił Clarę Paget na serii mroźnych fotografii dla pierwszego numeru magazynu Sheer. Modelka ma "oszronione" brwi, powieki i usta oraz "zamrożone" kreacje. Ze strojami współgrają śnieżno-białe ściany i zaspy z przezroczystej folii.

 

sheer

 

 

Śnieżne zdjęcia Paolo Roversi'ego ukazały sie w grudniowym numerze magazynu W. Sesja zatytułowana "Family Circus" (Cyrk Rodzinny) z Britt Maren  Lindsey Wixson oraz Arizoną Muse w spadających płatkach śniegu świetnie oddaje zimowy klimat

 

w magazine

środa, 24 listopada 2010

fot. Tim Walker / Vogue Italy

 


Papierosy - temat ostatnio popularny ze względu na słynną już i dla wielu kłopotliwą nowelizację ustawy, mają swoje stałe miejsce w popkulturze. Nawet nie tyle miejsce, co całą mitologię obrosłą symboliką. Kiedyś jako nieodłączny atrybut kinowych twardzieli, femme fatale (o kurcze. jak brzmi liczba mnoga od "femme fatale"??) i kawiarnianych intelektualistów był symbolem niezależności, buntu i seksu. Dziś jesteśmy świadkami powolnego zmierzchu tej legendy. Ja nie będe płakać na jej grobie ;)

 

Poniżej przegląd najciekwszych posterów do kamapanii antynikotynowych:

 

anti-smoking ad

niedziela, 21 listopada 2010

barbakan 2010

 

 

W tym roku w Krakowie odbyla się piąta edycja Festiwalu Plakatu Reklamowego Barbakan. Głównym wydarzeniem tego festiwalu był, jak co roku, konkurs na projekt plakatu, do którego zaproszeni zostali studenci i absolwenci akademii sztuk pięknych z całej Polski. Tym razem tematem konkursu był plakat reklamowy, którego zadaniem jest uświadomienie Polakom, że zaangażowanie w sprawy publiczne oznacza poprawę jakości ich życia.

Do pomysłodawcy i głównego organizatora konkursu, Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej wpłynęło ponad 570 prac. Ich poziom, jak widać poniżej, był bardzo zróżnicowany: było mnóstwo nawiazań do sztuki popularnej, klasycznych istniejących juz w świadomosci ludzi starych plakatów, po pomysły świeże, jak również i te mniej odkrywcze i wtórne.

 

Plakaty te wykorzystane są przez organizatorów w kampanii koalicji profrekwencyjnej, prowadzonej pod hasłem „Masz głos, masz wybór”, zainicjowanej przez Fundację im. Stefana Batorego. Akcja trwa kilkanaście miesięcy: od okresu przed tegorocznymi wyborami prezydenckim przez okres aktualnych wyborów samorządowymi do przyszłorocznych parlamentarnych.

barbakan 2010

Autorzy prac: Adam Ignaciuk (pierwsza nagroda), Marcin Zawicki (druga nagroda), Marek Osman (trzecai nagroda), Ludmiła Steciak, Marcelina Rydelek, Edyta Krupnicka-Docz, Cyryl Karwat, Krzysztof Krawiec, Marcin Kasperek, Ludmiła Steciak, Jacek Miś, Marcin Budziński, Mariusz Górna, Szymon Skowyrski i Rafał Rudnicki, Monika Samela, Monika Kuszyńska, Artur Sroka, Jan Pożarski, Natalia Pietruszewska, Mateusz Lenart, Szymon Bigaj, Seweryn Swacha, Luiza Dabska, Sabina Twardowska, Patryk Matela, Piotr Pielka, Robert Chmura, Marcin Budziński

sobota, 20 listopada 2010

Nowojorski apartament modelki Mirandy Kerr mieści się w dzielnicy Chelsea, w budynku zwanym "Jade" (na cześć córki Micka Jaggera, która podobno pomagała w jego projektowaniu). Ogromne mieszkanie urządzone jest w spokojnych, wręcz monochromatycznych barwach: białe ściany i białe lub ciemne (z reguły czarne) meble. Plamy kolorów pojawiają się tylko gdzieniegdzie w dodatkach, których orientalny charakter przełamuje klasyczny styl całości. Dużo luster, błyszczące powierzchnie lakierowanych mebli, antyki ozdobione delikatnymi żłobieniami i ornamentami nadają wnętrzu ciekawego sznytu w stylu glamour. Fajnie i klimatycznie.

 

miranda kerr apartment

czwartek, 18 listopada 2010

Księżyc to na tyle poetycki, tajemniczy i nieuchwytny twór, że inspiruje artystów nie od dziś. Michael Jackson miał swój księżycowy taniec, Rolling Stones księżycowe dziecko, nawet nasza polska Aya RL stworzyła "księżycowy krok" (o dwóch takich, co ukradli księżyc wspominać nie będę... ;)

 

Laurent Laveder to fotograf, który upodobał sobie uwiecznianie na zdjęciach swoich "zabaw z księżycem". Rezultat - świetne, liryczne i bezpretensjonalne fotografie. Genialny pomysł. Więcej tutaj.

 

moon

poniedziałek, 15 listopada 2010

"Myślę, że się nie sprzedałem - ale myślę to siedząc w domu większym niż mój poprzedni."

Banksy

 

Exit Through The Gift Shop banksy

 

 

Banksy, żywa i zarazem najbardziej tajemnicza legenda street artu, nakręcił film. "Wyjście przez sklep z pamiątkami", bo tak nazywa się jego reżyserski debiut to "pierwszy street artowy film katastroficzny." Przynajmniej tak o swoim dziele mówi sam autor, który twierdzi że:

 

"Całe to doświadczenie było według mnie katastrofą, na wielu, wielu poziomach. Myślę, że przejdzie do historii jako mój pierwszy film – ten, który nie otworzył mi drogi do kariery kinowej."

 

Banksy jest przewrotny i chyba zanadto skromny. Jego film zaliczył światową premierę na tegorocznym festiwalu w Sundance, gdzie wywołał spore zamieszanie, był też jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznego Berlinale a na całym świecie zbiera dobre, jeśli nie entuzjastyczne recenzje. Tak naprawdę film artysty to jego kolejna prowokacja - dokument, który odsłania słabości kultury street artu. Banksy wyśmiewa w nim zarówno swoich naśladowców, jak i kolekcjonerów sztuki zafascynowanych jego twórczością.

 

Banksy jest inteligentny, ma poczucie humoru, spory dystans do siebie i dziedziny, którą uprawia, bywa też ostry jak brzytwa więc ja film wrzucam do worka "trzeba obejrzeć", a jako że w moim mieście go jeszcze nie grają stanie się to pewnie ze sporym opóźnieniem. Dziś więc tylko z kronikarskiego obowiązku odnotowuję fakt, że polska premiera filmu miała miejsce 12 listopada i że szczęściarze z Warszawki mogą lecieć do kin.

 

niedziela, 14 listopada 2010

Ostatnimi czasy w modzie daje się zauważyć nowy, mocny trend. Na wybiegach, w edytorialach i na okładkach magazynów modowych zapanowały maski. Maski gotyckie, glamour, zwierzęce, imitujące maski ochronne - ich wybór jest ogromny, a to że stały się one w ostatnich sezonach tak modne oczywiście świadczy jakoś o czasach, w których żyjemy. Nie jestem tylko pewna jak...

Czy artyści je projektujący chcą nam powiedzieć, że dziś nieważna jest twarz człowieka, jego osobowość, on sam, przekazuja nam natomiast, że dzisiaj najważniejsze jest ciało - idealna sylwetka, seks i hedonizm to coś co się jedynie liczy?

A może to sabotaż projektantów, którym nie w smak, że znane modelki znowu stają się gwiazdami? Być może designerzy chcą nam powiedzieć "hej, patrzcie na moje kreacje, nie na dziewczyny, które je noszą, bo to nie one są tu najważniejsze!"

Możliwe jest też, że nic się za tym nie kryje, a maski w modzie to tylko kolejna próba zwrócenia na siebie uwagi, przez wykorzystanie czegoś nietuzinkowego czego już dawno nie było, a co jeszcze jako tako może wydać się świeże i niewyeksploatowane...

Trudno wyrokować, w każdym razie, póki co maski rządzą a zajawki przyszłorocznych kolekcji pozwalają stwierdzić, że ich żywot na wybiegach jeszcze długo nie dobiegnie końca.

 

Poniżej przegląd "maskaradowej" twórczości:

 

Projektantka Pam Hogg na wiosnę i lato 2011 proponuje dziwne fantastyczne nakrycia na głowę... i twarz.

 

pam hogg

 

 

Na pokazie marki Luella można było zobaczyć na twarzch modelek maski kota.

 

luella masks

 

 

Na pokazie kolekcji na wiosnę 2011,  japońskiego projektanta Junya Watanabe, dominowały neonowe kolory i niewidoczne twarze (chociaż te ostatnie to u niego nie nowość.)

 

watanabi

 

 

W styczniowym numerze rosyjskiego Harper’s Bazaar Lily Allen pokazała się w masce, na zdjęciu zrobionym przez Alana Gelati.

 

lilly allen

 

 

W paryskim Vogue'u ukazała się sesja, na której Lara Stone wraz z Freją Behą Erichsen i Mariącarlą Boscono przymierzają różne maski.  Czarno-białe fotografie Merta&Marcusa mają w sobie element tajemnicy. Trzeba uważnie przyjrzeć się każdemu zdjęciu, aby rozpoznać znane modelki.

 

lara vogue

 

 

Bal maskowy był też tematem przewodnim kolejnej sesji zdjęciowej z październikowego numeru Vogue'a. Josh Ollins stofografował grono znanych modelek, które schowały swoje twarze pod dziwnymi maskami i mocnym makijażem. Pośród nich są: Frida Gustavsson, Dree Hemingway, Karmen Pedaru i Anja Rubik.

 

bal masque vogue

 

 

A tu już Claudia Schiffer sfotografowana przez Mario Testino w sesji do niemieckiego Vogue'a.

 

mario testino schiffer

 

 

Paryska impreza celebrująca 90-te urodziny Vogue'a odbyła się - a jakże by inaczej -  pod znakiem balu maskowego. Na fotkach z gali można podziwiać cała śmietankę modowego świata w niesamowitych awangardowych maskach. Jest na co poptrzeć:

 

vogue party masks

 

 

Maski są też ostatnio jednym z ulubionych elementów stroju Lady Gagi. Zakłada je nie tylko na koncertach, ale i na występach na czerwonym dywanie, a nawet na konferencjach prasowych. Konia z rzędem jednak temu, kto potrafi powiedzieć czy to Gaga kreuje ten trend czy tylko go wykorzystuje.


lady gaga

sobota, 13 listopada 2010

"W tangu nie ma błędów w porównaniu z życiem. Prostota. Ona czyni tango tak wspaniałe. W razie potknięcia nie zwracasz uwagi i tańczysz dalej."

Frank Slade


 

Carlos Gardel  to jeden z największych kompozytorów tanga. Jest on też uważany za najwybitniejszego śpiewaka tanga, który przyczynił się do powstania piosenki tanga jako nowego gatunku - do jego czasów było ono głównie muzyką do słuchania i tańczenia.

 

Por una cabeza to tango skomponowane w 1935 r. przez Gardela do tekstu autorstwa Alfredo Le Pery, który opowiada o mężczyźnie, nałogowym hazardziście spędzającym czas na wyścigach konnych.

Utwór był wielokrotnie wykorzystywany w kinie. Można go usłyszeć m.in. w takich filmach jak: Lista Schindlera, Delicatessen, Prawdziwe kłamstwa czy Wszyscy ludzie króla. Scena w filmie "Zapach kobiety", gdzie słyszymy to tango przeszła do historii kina jako jedna z najbardziej zmysłowych scen tańca.

 

Tańczą w niej Al Pacino i Gabrielle Anwar. Ich taniec, o relacjach damsko-męskich mówi więcej, niż dwie godziny niejednego melodramatu czy tzw. komedii romantycznej. W sekwencji, która zaczyna się od wejścia Ala i Gabrielle na parkiet widać, że dziewczyna na początku nie jest pewna, czy dobrze zrobiła pozwalając, aby ten dopiero co poznany ślepiec, uczył ją publicznie tańczyć tango. Wszystko zmienia się, gdy Donna grana przez Gabrielle, przekonuje się, że podpułkownik Frank Slade nie tylko wie co robi, ale potrafi zapanować nad sytuacją, stając się jej niekwestionowanym bohaterem. Wtedy kobieta zaczyna się dobrze bawić i poddaje mu się całkowicie, a podpułkownik prowadząc ją, wie że ta chwila i tym samym on, zostaną w niej już na zawsze. Szkoda że Frank nie może zobaczyć spojrzenia Donny, którym ta obdarza go w momencie kiedy się żegnają. No cóż, nie zobaczył, ale jestem pewna, że poczuł... Piękna scena doskonale ilustrująca relacje kobiety i mężczyzny.

 

Jak więc zdobyć kobietę? Sprawić, żeby poczuła się pewnie i spowodować, żeby zaczęła się szczerze uśmiechać (a to wcale nie takie proste). Hm, nie jestem dobra w tego typu filozofowaniu, oddam więc głos podpułkownikowi, bo ładnie mówi o kobietach:

Kobiety! Co tu dużo mówić? Któż je stworzył? Bóg musiał być pieprzonym geniuszem. Włosy... Mówią, że włosy są wszystkim, wiesz... Czy zatopiłeś kiedykolwiek nos w gąszczu loków i chciałeś po prostu zasnąć na wieki? Czy też usta... gdy dotkną twych, to jak pierwszy łyk wina po tym, jak co dopiero przemierzyłeś pustynię. Cycki! Whoo – ah! Duże, małe... sutki gapiące się wprost na ciebie... jak tajne szperacze. Mmm. I nogi... nie ważne, czy są jak greckie kolumny czy używane fortepiany. To, co jest pomiędzy nimi, jest przepustką do nieba.

 

 
1 , 2 , 3