DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA
Zakładki:
Adres e-mail:
Animacja
Architektura
Blogi
Design
Design shop
Design tips
Fantastyka
Film
Fotografia
Fun
Grafika
Grafika tips
Gry
Ilustracja
Internet
Kobiece strony
Komiks
Książki
Kultura
Lifestyle
Logo
Moda
Moda blogi
Moda shop
Moda szafiarek
Muzyka
Orient
Orient shop
Pop
Reklama
Rękodzieło
Sajko&filo
Sztuka
Typografia
Webdesign
Wnętrza

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

czwartek, 01 marca 2012

Michael Murphy to artysta z San Francisco, który widzi rzeczy, których inni nie dostrzegają. Przechadzając się ulicami swojego miasta, często podziwia modernistyczną architekturę budynków, którą inni przechodnie mijają dość obojętnie, ignorując fakt iż właśnie mają do czynienia ze sztuką. Aby temu zaradzić i choć trochę zwrócić uwagę mieszkańców na piękno ich miasta, Michael postanowił stworzyć serię plakatów, na których doskonała architektura San Francisco nie może zostać niezauważona. To się nazywa lokalny patriotyzm! Dzięki takiemu podejściu urodę San Francisco mogą podziwiać nie tylko mieszkańcy tego miasta - szkoda, że żaden ze współczesnych polskich grafików nie wpadł do tej pory na pomysł, aby w ten sposób pokazać światu urok uliczek Wrocławia czy Sandomierza (albo nawet jakichś zapomnianych zaułków Warszawy).

 

 

 

A, a propos zaułków Warszawy: polscy artyści niespecjalnie cenią sobie to miasto, ale na szczęście zagraniczni nic sobie z tych uprzedzeń nie robią i bezceremonialnie znajdują naszą stolicę jako wielce inspirującą. Hiszpańska grupa Giulia y Los Tellarini (ta sama, kótra nagrała muzykę do filmu Woody’ego Allena "Vicky, Cristina, Barcelona") oczarowana Polską nagrała piosenkę "Warszawa" jako muzyczny hołd dla miasta i jednocześnie piosenkę o miłości (napisał ją jeden z członków zespołu, który podczas pobytu w naszym kraju zakochał się w Polce). 

 

“Warszawa” jest ostatnią częścią tryptyku muzycznego, w którego skład wchodzi słynna z filmu Allena “Barcelona” oraz “Buenos Aires”. Grupa co jakiś czas koncertuje w Polsce - na jednym z nich byłam, widziałam, więc z czystym sumieniem i zupełnie bezinteresowanie mogę polecić występy tego zespołu, który najwyraźniej odczuwa jakaś dziwną i zupełnie niezrozumiałą sympatię do Polski i Polek. ;) Poza tym Giulia jest przeurocza.