DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA
Zakładki:
Adres e-mail:
Animacja
Architektura
Blogi
Design
Design shop
Design tips
Fantastyka
Film
Fotografia
Fun
Grafika
Grafika tips
Gry
Ilustracja
Internet
Kobiece strony
Komiks
Książki
Kultura
Lifestyle
Logo
Moda
Moda blogi
Moda shop
Moda szafiarek
Muzyka
Orient
Orient shop
Pop
Reklama
Rękodzieło
Sajko&filo
Sztuka
Typografia
Webdesign
Wnętrza

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

sobota, 30 kwietnia 2011

Dziś optymistyczny, wiosenny wpis na majówkę.

 

Kazachska agencja reklamowa GOOD ma ciekawe pomysły jak wykorzystać nadruki na przedmiotach codziennego użytku, tak aby zadziwiały, bawiły i wnosiły trochę radości do życia.

 

Mnie najbardziej urzekły te doniczki...

 

good

 

 

...ale inne przedmioty też sprawdzają się dobrze w kolorowych "ubrankach" - wystarczy jedynie odrobina kreatywności i świeżego spojrzenia na te banalne, wydawłoby się, rzeczy.

 

 

 

 

Rok 2011 został ustanowiony przez polski sejm, rokiem Marii Skłodowskiej-Curie. Uchwała ta jest ściśle powiązana z ogłoszonym przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Chemii, a także z setną rocznicą przyznania polskiej uczonej drugiej Nagrody Nobla. Patronat nad uroczystościami Roku Marii Skłodowskiej-Curie objęli prezydenci Francji i Polski.

 

Nasza znakomita rodaczka jest jedyną kobietą, którą uhonorowano Nagrodą Nobla w dwóch różnych dziedzinach naukowych. W 1903 roku wspólnie z mężem Piotrem Curie i fizykiem Henri Becquerelem otrzymała Nobla z fizyki za badania nad promieniotwórczością. W 1911 r. za odkrycie nowych pierwiastków: polonu i radu, nagrodzono ją Nagrodą Nobla w dziedzinie chemii. Dzięki jej odkryciom powstała radiochemia - nowa gałąź chemii. Pod jej osobistym kierunkiem prowadzono pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniowania jonizującego. Była pierwszą kobietą profesorem Sorbony. Swoje naukowe zainteresowania przekazała starszej córce Irene Joliot-Curie, która w 1935 r. wraz z mężem, również otrzymała Nagrodę Nobla za odkrycie sztucznej promieniotwórczości. Po śmierci Marii Skłodowskiej-Curie, Albert Einstein w pięknym eseju napisał, że była jedynym niezepsutym przez sławę człowiekiem, spośród tych, których przyszło mu poznać. W 2009 r. brytyjski magazyn "New Scientist" uznał polską uczoną za największą kobietę naukowca wszech czasów.

 

 

W programie obchodów Roku Marii Skłodowskiej-Curie już znalazło się ponad 80 wydarzeń, a wciąż planowane są kolejne. Postać uczonej pojawią się co i rusz w różnych dziedzinach kultury: zainteresowali się nią filmowcy, twórcy komiksów i inni artyści. Reżyserka Marta Meszaros zamierza nakręcić film o Marii Skłodowskiej-Curie - w rolach głównych zobaczymy Krystynę Jandę i Daniela Olbrychskiego.



 

Kolejnym przykładem, inspirującego wpływu naszej rodaczki na popkulturę jest powieść graficzna "Radioactive" Laurenta Rednissa. Jest opowieść o Marii Skłodowskiej-Curie i jej mężu ubrana niezwykłą formę. Ksiązka przypomina miłość i historię odkrycia dwóch słynnych pierwiastków przez tą parę. Nie jest to klasyczny komiks, każda z kart książki przypomina dzieło sztuki - obraz, którego barwy nawiazują do promieniotwórczości. 

 radioactive

 

 

W Warszawie natomiast artyści z Good Looking Studio wykonali mural "Urodziłam się w Warszawie", przedstawiający noblistkę, z wytatuowanymi na rękach słowami "polon" i "rad" - nazwami pierwiastków, które odkryła. Skłodowska w rękach trzyma naczynia laboratoryjne: w jednym z nich znajduje się miniaturowa makieta Warszawy, w drugim fluorescencyjnie żółty płyn, który wypływa z naczynia, wlewajac się rynny, która staje się trójwymiarowym elementem muralu.




 curie mural

 

 

Organizatorzy tegorocznej Nocy Muzeów w Warszawie (odbędzie się 14 maja) ogłosili konkurs na plakat promujący tę imprezę, który miał być nowoczesny, przejrzysty, czytelny oraz nawiązywać do osoby znakomitej warszawianki (Skłodowskiej-Curie urodziła się w Warszawie). Spośród nadesłanych prac wyłoniono trójkę laureatów, których projekty poniżej:



I miejsce - praca Adama Swierżewskiego z Gdańska
II miejsce - praca Marty Dąbrowskiej z Gdańska
III miejsce - plakat Joanny Grochockiej i Piotra Jackowskiego z Warszawy 

 

 

 

W Warszawie również ruszyła kampania promocyjna noblistki. Na billboardach zawisły anglojęzyczne plakaty z wizerunkiem Marii Skłodowskiej-Curie, na których widnieje napis: "I was born in Warsaw."

 

maria curie skłodowska

 

 

W marcu w siedzibie Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych w CERN pod Genewą zaprezentowano wystawę pt. "Życie i dokonania Marii Skłodowskiej-Curie." Wystawiono tam 20 plansz pokazujących poszczególne etapy w życiu zawodowym i prywatnym Skłodowskiej-Curie: dzieciństwo i młodość w Polsce, studia w Paryżu, życie prywatne z Piotrem, a także Marię jako matkę. Wystawa pokazuje też jej kontakty ze światem naukowym, moment odkrycia polonu i radu i konsekwencje tego odkrycia.

 

Twórcy wystawy położyli również nacisk na kontakty i związki uczonej z Polską, dlatego na planszach znalazły się informacje o jej wielokrotnych powrotach do Polski. Ostatnia z plansz pokazuje paryski Panteon i to w jaki sposób została uhonorowana. To jedyna osoba nieurodzona we Francji i pierwsza kobieta, która spoczęła tam w uznaniu za zasługi naukowe.

 

cern curie

piątek, 29 kwietnia 2011

 

 

W związku z wiadomym wydarzeniem (którego już pewnie wszyscy mają po dziurki w nosie, więc nie wspomnę o nim ani jednym słowem) kilka designerskich gadżetów z motywem Krzyża św. Jerzego w roli głównej.

 

union jack design

,

IKEA jest firmą znaną z dobrego wzornictwa i dbałości o estetykę. Nic zatem dziwnego, że wydając książkę kucharską marka zadbała o dobry projekt i designerską oprawę.

Stu czterdziesto stronicowa książka pt. „Hembakat är Bäst” (Domowe jest najlepsze) zawiera przepisy na smakołyki (głównie szwedzkie) w postaci ciast i ciasteczek. Największym atutem książki są unikatowe zdjęcia, których autorem jest Carl Kleiner, ceniony szwedzki fotograf. Oryginalnośc jego zdjęć objawia się w pomyśle na przedstawienie przepisów za pomocą kombinacji składników potrzebnych do ich wykonania. Ingresiencje zostały pieczołowicie odmierzone do ilości niezbędnej dla danej potrawy oraz ułożone w zgrabne kompozycje. Autorką tych stylizacji jest Evelina Bratell, która do tej pory udzielała się głównie w fotografii modowej. Stylistka inspiracje czerpała z tradycji japońskiej, w której króluje minimalizm. W książce możemy też oczywiście podziwiać już upieczone z tych składników ciasta. Wszystkie fotografie zostały wykonane z niezwykłym smakiem. ;)

 

Ikeowa książka kucharska jest darmowa, ale niestety dostępna wyłącznie w Szwecji.



domowe jest najlepsze cookbook ikea

domowe jest najlepsze cookbook ikea

domowe jest najlepsze cookbook ikea

 

Książce towarzyszy ciekawa kampania reklamowa pt. "Art of cooking."

 





czwartek, 28 kwietnia 2011

„Tworzenie z prostego rzeczy skomplikowanych jest dość powszechne,
natomiast tworzenie prostego z rzeczy skomplikowanych jest kreatywnością”

Charles Mingus

 

 

Duchowy ojciec architektury minimalizmu Ludwig Mies van der Rohe, by opisać filozofię swojej pracy powiedział po prostu lapidarnie "mniej znaczy więcej." Architekt tym samym dołączył do grona genialnych piewców prostoty, którzy już dawno odkryli, że tkwi w niej siła. Sam Albert Einstein stwierdził kiedyś „wszystko powinno być uczynione tak prostym jak to tylko możliwe, lecz nie prostszym”, a Leonardo da Vinci podobny przekaz ujął w bardziej hm... wyrafinowanym haśle, mówiąc "prostota jest szczytem wyrafinowania."

 

Nawet po 500 latach słowa Leonardo są prawdziwe. Jego zasada nadal jest stosowane w projektowaniu i reklamie, chcociaż czasem trudno wyłuskać  minimalistyczne reklamowe perełki z zalewu krzyczących, agresywnych kampanii promocyjnych. Jednak jeśli już się pojawią, to nie da się ukryć, że to właśnie one przyciągają uwagę odbiorców.

 

Minimalizm w reklamie (który zwykle koncentruje się na użyciu jak najmniejszej ilości obiektów czy kolorów) jest sztuką i tylko wytrawni reklamodawcy nie boją się go stosować. Kiedy reklama uderza w odbiorców prostotą, przeważnie jest ona w stanie przekazać znacznie więcej niż można oczekiwać. Z drugiej strony, taka reklama wymaga - paradoksalnie - większego nakładu pracy twórczej i intelektualnej, niż wymyślenie rzeczy skomplikowanej. Za to efekty takiej pracy zwykle robią duże wrażenie - nieprzegadane reklamy to ukojenie dla oka i zabawa dla intelektu.

Rację miał ten kto powiedział: „Każdy inteligentny głupiec może czynić rzecz większą, bardziej złożoną i napastliwą. Potrzeba geniuszu – i wiele odwagi – by poruszać się w przeciwnym kierunku.”

 

Poniżej plakaty z minimum treści i maksimum przekazu:

 

minimalizm ads

środa, 27 kwietnia 2011

 

 

Kontynuując wątek kawy jako pogromcy dzisiejszego ospałego dnia, kilka ciekawych kampanii reklamowych z tym najpopularniejszym (co roku mieszkańcy Ziemi piją jej 400 miliardów filiżanek) napojem świata w roli głównej.

 

W filmiku z YT przygrywa najprawdziwsza "Kantata o kawie" skomponowana przez samego Jana Sebastiana Bacha, który był wielkim miłośnikiem tej używki. Gdyby jeszcze ten utwór nie był tak usypiający...

 

kawa reklamy

Wysokie ciśnienie to choroba. Niedociśnienie - hipotonia, nie jest uznawane przez medycynę za jednostkę chorobową (z wyjątkiem Austrii i Niemiec), ale kto je ma wie, że niskie ciśnienie może być przekleństwem...

 

O słodka kawo, spraw żeby mi sie chciało...

 

 

Poniżej ilustracje autorstwa Olivera Jeffersa.

 

oliver jeffers

wtorek, 26 kwietnia 2011

Gary Jules i Michael Andrews "Mad World", reżyseria Michel Gondry

 

 

"Little People" to projekt londyńskiego artysty o pseudonimie Slinkachu. Jego "Mali ludzie" są wyjątkowi bo jest to zarówno projekt fotograficzny, jak i street artowy. Slinkachu tworzy miniaturowe instalacje z maleńkich figurek ludzi, które ustawia na ulicach w ten sposób, aby razem z istniejącym już otoczeniem tworzyły kontekst i opowiadały jakąś historię. Następnie artysta robi zdjęcia, najpierw z bardzo bliska, pózniej z oddalenia. Za tym trikiem kryje się zamysł artysty, aby odbiorca raz mógł poczuć się jako uczestnik scenki, a za kolejnym razem już obserwować ją jako neutralny widz. Slinkachu swoje fotografie wystawia w galeriach, na przeróżnych festiwalach oraz publikuje w internecie.

 

Prace nad tym projektem rozpocząły się już w 2006 roku. Intencją artysty było to, aby dzięki "Little People" mieszkańcy wielkich miast zaczęli być bardziej świadomi swojego otoczenia oraz uwrażliwili się na ludzi, wczuwając się w położenie tych małych figurek. Miniaturowe postaci umieszczone w wielkomiejskim krajobrazie prawie w nim nikną - nie da się ukryć, że miasto je przytłacza. Melancholijny efekt potęgują tytyły, które artysta nadaje swoim fotografiom: "Life As We Know It", "Wish You Were Here" - dodają projektowi subtelnego liryzmu. Jednak za samotnością i alienacją wyzierającą z atmosfery zdjeć, często kryje się żart i poczucie humoru autora.

 

little people

 

 

W swój projekt Slinkachu zaangażował nie tylko figurki, ale również... żywe stworzenia. Ślimaki pomalowane nietoksyczną farbą, podróżujące po mieście to również wdzięczny temat fotografii. Slinkachu tworzył swoje instalacje uliczne w Holandii, Hiszpanii, Norwegii, Anglii i we Włoszech. Kto wie, może ktoś kiedyś zauważy takiego wędrującego ślimaka i w Polsce?

 


piątek, 22 kwietnia 2011

Czasem projektanci wzornictwa przemysłowego lubią bawić się jajami... bo o to, że robią sobie jaja z designu zupełnie ich nie podejrzewam. ;)

 

Wesołych Świąt!

 

egg design

czwartek, 21 kwietnia 2011

Jakiś czas temu w notce pt. "Świetlne graffiti" pisałam o tzw. lightdrawingu, czyli dość nowej i inspirującej technice fotografowania świetlnych iluzji.

"Świetlne graffiti" jest tak efektowne i imponujące, że nic dziwnego iż twórcy reklam chętnie przysposabiają je sobie i wykorzystują do własnych celów.

 

Kilka przykładów na to jak biznes wykorzystuje trendy "ulicy" można znaleźć w reklamach samochdów. Dlaczego akurat przemysł motoryzacyjny upodobał sobie lightdrawing? - nie wiem, ale w ostatnim czasie powstało kilka reklam samochodów, w których ta technika odgrywa główna rolę.

 

 

Prezentację zacznę od najbardziej niesamowitej reklamy wykorzystującej lightdrawing, jaka w ogóle powstała.

 

W zeszłym roku koncern General Motors podjął decyzję o rebrandingu na rynku koreańskim, swojej europejskiej marki Buik Lacrosse. Efektem tego jest pojawienie się w Korei samochodu o nazwie Daewoo Alpheon (luksusowa limuzyna klasy średniej), która miała odpowiednią do prestiżu auta, kampanię marketingową.

Reklama promująca markę powstała przy pomocy ogromnej ilości ludzi, takich oto "mieczy świetlnych"...

 

 

 

...i oczywiście techniki, o której mowa powyżej.  Podobno cały ten spot powstał przy zastosowniau jedynie lightdrawingu i nie ma tu animacji komputerowej! Nie wiem czy takie cuda są możliwe, ale jeśli Koreańczykom się to udało, to czapki z głów:

 

 

 

Jeśli ochłonęliście już po powyższym spocie to niżej dwa przykłady, które również wykorzystują lightdrawing. W porównaniu z reklamą Daewoo Alpheon nie rzucają na kolana, ale i tak robią wrażenie.

 

Reklama Forda Focus stworzona przez Agencję Reklamową Ogilvy:

 

 

 

Spot reklamowy samochódów Mazda 3, autorstwa Agencji JWT-Düsseldorf

 

 
1 , 2 , 3