DESIGN . SZTUKA . POPKULTURA
Zakładki:
Adres e-mail:
Animacja
Architektura
Blogi
Design
Design shop
Design tips
Fantastyka
Film
Fotografia
Fun
Grafika
Grafika tips
Gry
Ilustracja
Internet
Kobiece strony
Komiks
Książki
Kultura
Lifestyle
Logo
Moda
Moda blogi
Moda shop
Moda szafiarek
Muzyka
Orient
Orient shop
Pop
Reklama
Rękodzieło
Sajko&filo
Sztuka
Typografia
Webdesign
Wnętrza

Blog wraz z treściami będącymi
jego elementami składowymi podlega ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego
i polskiego prawa autorskiego.

Jakiekolwiek korzystanie
z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie
o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej
zgody autora bloga, który z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
takiej zgody.

Related Posts with Thumbnails

stat4u

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin

sobota, 24 lipca 2010

Wydaje się niemożliwe, że minęło już 12 lat odkąd pierwszy raz można było usłyszeć ten niesamowity kawałek, francuskiego zespołu Air. Nie zestarzał się ani trochę i wciąż robi takie samo wrażenie.

 

All I need is a peace of this mind, Then I can celebrate. All in all there's something to give, All in all there's something to do... - przede mną zielone wzgórza nad Soliną, wędrówka szlakiem niegdysiejszych polskich hippisów i spotkania z ikonami (tymi prawdziwymi). W związku z moją wyprawą w Bieszczady, na blogu zapanuje tygodniowa (a może dwutygodniowa) cisza. Za to po powrocie można będzie tu poczytać m.in. o mechanicznym symbolu męskości ;) i Veruszce von Lehndorff. Stay tuned.

 

Jakiś czas temu na blogu pisałam o niesamowitych papierowych "grafikach" Simona Schuberta, które wywarły na mnie duze wrażenie. Okazuje się, że sztuka z papieru pociąga wielu artystów... Niedawno natknęłam się na prace Jeffa Nishinaka, młodego twórcy, który robi precyzyjne, filigranowe papierowe cacuszka w trzech wymiarach. Jego dzieła to tchnące spokojem kompozycje: czysta biel plus śwaitła i cienie. Zen w czytsej postaci. Jeff również wydaje się bardzo natchnionym artystą: "Paper to me is a living thing, breathing thing that has a life of it's own." - mówi.

 

W jego pracach przewijają się motywy ludzi, zwierząt, roślin, architektury - wydaje się, że nie ma rzeczy, której Jeff nie potrafiłby zrobić z papieru. Tworząc swoje dzieła artysta zawsze stara się jak najmniej zmieniac i manipulować strukturą tworzywa. Jego tajemnica tkwi w zachowaniu jak najczystszej i jak najprostszej formy papieru jaką się tylko da.

 

Te nisamowite paierowe rzeżby mają również zastosowanie komercyjne. Klientami Jeffa są m.in. Galeria Lafayettes, firmy Mattel, Bloomingdales czy Paramount Pictures.

 

jeff nishinaka

piątek, 23 lipca 2010

Quentin Shih (znany też jako Shi Xiaofan) to chiński fotograf specjalizujący się w fotografii reklamowej i modowej. Jego klienci to m.in. Microsoft, Siemens, Sony, Vogue, Adidas, Harper's Bazaar czy Esquire. Jest fotografem-samoukiem, przygodę z fotografią rozpoczął już w collegu robiąc zdjęcia undegroundowym muzykom i artystom. Dziś jego prace są utytułowane najbardziej prestiżowymi nagrodami na festiwalach fotograficznych i reklamowych na całym świecie (polecam zwłaszcza zakładkę "Advertising" na stronie artysty).

 

Jednym z ciekawszych projektów Quentina aka Shi jest jego współpraca z marką Dior. Efektem współpracy z tym paryskim domem mody jest seria stylizowanych na malarstwo olejne, grafik pt. "Shanghai Dreamers". Obrazki przedstawiają w unikalnym surrealistycznym stylu paryskie damy ubrane w kreacje Diora, stojące pośród chińskich "klonów". W połączeniu z poetyckim i wielemówiącym tytułem projektu, oraz zważywszy na aktualną sytuację Chińczyków, seria robi duże wrażenie:


quentin shih

 


"Shanghai Dreamers" to nie jedyny projekt Quentina we współpracy z Diorem. Dwa lata temu artysta zaprezentował 20 zdjęć w edytorialu zatytułowanym “The Stranger In The Glass Box”, które pokazane zostały na wystawie "Dior & Contemporary Chinese Artists". Zdjęcia łącza francuską elegancję, chinśki puryzm i artystyczną symbolikę.

 

quentin shih

Maski, lateksowe i skórzane wdzianka, drapieżny retro makijaż oraz demoniczne mocne kobiety i silni mężczyźni - tak w skrócie wygląda dzisiejsza moda. Gdyby umieścić cały tą menażerię na tle oldskulowego otoczenia i komiksowej architektury, mielibyśmy nie supermodeli a superbohaterów, żywcem wyjętych z kart powieści graficznych. Na taki pomysł wpadło kilku fotografów.

 

Redaktorzy rosyjskiego wydania InStyle stworzyli serię fotomontaży w konwencji graficznej. Za fotografię i grafikę komputerową odpowiedzialni są Vanya Berezkin i Stas Orlov.

 

in style russia seperheroes

 

 

A tu już sesja fotograficzna pt. The Dark Knight dla magazynu French Revue de Mode - a w niej wysoka modelka Ali Stephens, na jeszcze wyższych obcasach, obok niewielkiego i dość mizernej postury Batmanka. Taka zabawa schematem - mnie sie podoba.

 

dark knight

środa, 21 lipca 2010

Poniżej przegląd najciekawszych, najbardziej kuriozalnych i najoryginalniejszych wzorów poduszek. Jest wśród nich poduszka imitująca partnera, do którego możemy sie przytulić, poduszka scrabble, z wbudowanym budzikiem, z pojemnikiem na chusteczki, poduszki-kamienie, a nawet pillow book ;). Dla każdego coś miłego i miękkiego: niektóre śmieszne, inne makabryczne (jak poduszka-plama krwi) a jeszcze inne dziwne - wszystkie robią wrażenie swoją nietypowością.

 

pillow

wtorek, 20 lipca 2010

"Jestem powierzchowny, moje prace nie są głębokie. Dobry smak jest przeciw modzie, przeciw fotografii, przeciw kobiecie i przeciw erotyce. Wulgarność jest życiem, jest zabawą, jest pragnieniem doznań skrajnych".
Helmut Newton

 


Helmut Newton (prawdziwe nazwisko Helmut Neustädter) to chyba najsłynniejszy fotograf XX w. Był artystą przełomowym i gwiazdą światowej fotografii. Jako pierwszy przełamał sztampowość fotografii mody. W latach 60-tych kiedy kanonem w fotografii były modelki pozujące sztywno przed obiektywem, Newton wprowadził do zdjęć ekstrawagancję, wyuzdanie i seks. W świecie mody przeprowadził rewolucję seksualną, zanim jej fala zalała świat. Szybko stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych fotografów mody i mistrzem aktów. Znajomi nazywali go królem perwersji i największym w świecie znawcą kobiet.


helmut newton

 

 

Jego styl nacechowany sadomasochistycznymi i fetyszystycznymi podtekstami, ma korzenie w dzieciństwie i szalonym życiu artysty. Newton dorastał  w przedwojennym Berlinie, w bogatej żydowskiej rodzinie (ojciec był największym w Niemczech producentem guzików), skąd uciekł przed faszystowskimi prześladowaniami do Singapuru. Tam, jak później opowiadał, był żigolakiem. Tuż przed japońską inwazją na Singapur przeniósł się do Australii, gdzie podczas II wojny walczył w armii. W 1956 r. odbył podróż do Europy, rozpoczynając w Londynie współpracę z miesięcznikiem „Vogue”, jednak sztywny angielski styl go męczył. Rozwinął skrzydła w 1961 r. gdy zaczął pracować dla Vogue w Paryżu. Tam, zaczął robić bulwersujące zdjęcia przepełnione seksem, które szybko przestały być zdjęciami modelek w modnych kreacjach, a zaczęły być postrzegane jako sztuka.

 

helmut newton

 

 

Jego estetykę ukształtowała poetyka awangardy dwudziestolecia międzywojennego. To od ówczesnych artystów nauczył się dyscypliny w ukazywaniu kształtu i rzeźbiarskiej zwięzłości. Jako dziecko podkradał bratu pornograficzny „Das Magazin” a matce magazyny kobiece, W latach 50-tych zaczytywał się w niesławnej powieści pt. "Historia O" Pauline Reage, kanonicznej dziś w kręgach BDSM. Do kręgu jego inspiracji zalicza się też słynną nowelę Leopolda von Sacher-Masocha z 1869 r. pt. "Wenus w futrze", w której po raz pierwszy w historii pojawił się wątek fetyszyzmu. Jak wspominał sam artysta, przez lata był uzależniony od seksu. Nigdy nie ukrywał, że głównym tematem jego fotografii i tym, co go najbardziej interesuje jest wojeryzm. Po obejrzeniu "La Dolce Vita" Federico Felliniego, Newtona zafascynował fenomen paparazzi, ich sposób pracy i zdjęcia, których są anonimowymi autorami

 

Wszystko to miało wpływ na jego styl fotografowania: kobiety w jego obiektywie są silne, dominujące, wyuzdane i zmysłowe. Często portretował modelki poza studiem, w mieście z rozwianymi włosami, wśród rekwizytów typu skóry czy futra. Pokazywał je jako dynamiczne i autonomiczne osoby. Często posługiwał się nagością w zdjęciach, które nie były klasycznym aktem.

 

Te pełne dwuznaczności wizje Newtona odzwierciedlające jego seksualne obsesje były wielokrotnie atakowane przez feministki, które oskarżały fotografa o poniżanie kobiet i szerzenie pornografii. Artysta odpierał zarzuty mówiąc, że przecież na jego zdjęciach kobiety zawsze triumfują. To prawda - modelki w jego pracach są posągowe, silne i piękne, ale z drugiej strony wyglądają jak wytwór męskich fantazji erotycznych i uprzedmiotowiony obiekt żądz. Bohaterki jego zdjęć przedstawiane są często w dziwnych, wystudiowanych pozach, czasami sprawiając wrażenie rekwizytów.

 

helmut newton

 

 

Większość prac Newtona stanowią czarno-białe fotografie, których główną bohaterką jest piękna długonoga kobieta, której często jedynym strojem jest biżuteria, buty na wysokich obcasach, skórzana bielizna i futra. Artysta swój dorobek zwykł dzielić na trzy części: zdjęcia mody, akty i portrety.


Jego fotografie mody to precyzyjne w formie zdjęcia modelek w wytwornych kreacjach. Stworzona przez niego dla ekskluzywnych magazynów bohaterka to pewna siebie, wpływowa kobieta z wielką fortuną. Newton, na swoich zdjeciach, przerysowywał luksusowy styl życia zbliżając się w tym do pornografii i łamiąc wszelkie tabu. W poszukiwaniu skrajnych efektów wprowadzał do swoich fotografii elementy przemocy, niebezpieczeństwa, lęku - jednak robił to tak, żeby nie wyglądało to na prawdziwą przemoc. Spinał kobiety kajdankami, jakby to były bransoletki a ich ciała krępował paskami kostiumu plażowego, ale zawsze widać było, że to eleganckie i wystudiowane pozy.

 

Dzięi temu Newton szybko zyskał uznanie elit i przez lata jego sesje mody z najsłynniejszymi modelkami zdobiły wydania ekskluzywnych magazynów typu Vogue, Realite, Elle, czy Vanity Fair. Pozowały mu najsłynniejsze top modelki: Claudia Schiffer, Carla Bruni oraz Naomi Campbell. Do jego atelier ustawiały się kolejki, bo każda z liczących się w świecie artystycznym pań chciała być uwieczniona właśnie przez niego.

 

helmut newton

 

 

Akty Newtona kreowały szczególny typ kobiety i jej ciała. Artysta lubił fotografować wysokie, smukłe modelki o prostych ramionach (nagich mężczyzn nie fotografował w ogóle). Jego sesje ociekały przepychem, bogactwem i pięknem, które mieszało sie z mocną dominującą, seksulanością nienagannie zbudowanych, umięśnionych kobiecych ciał. Robił też fotografie nagich kobiet przy lśniących karoseriach nowoczesnych samochodów lub zdjęcia samych kobiecych nóg w niebotycznie wysokich obcasach. Płeć w fotografiach Newtona była dwuznaczna, bo nagie kobiety są na nich czasem bardzo męskie. Newton balansował pomiędzy zmysłowością obu płci, manipulując utrwalonymi w kulturze symboalmi. Charakter jego prac oparty jest na agresywnym epatowaniu erotyką balansującą na granicy pornografii (ale nie przekraczjącą jej - sam zresztą mówił, że ma wbudowany hamulec bezpieczeństwa), gdzie moda odgrywała drugorzędną rolę.

 

Stosując powyższe chwyty Newton stworzył całkowicie nowy i niepowtarzalny styl, który zrewolucjonizował współczesną fotografię, a jego twórczość stała się inspiracją dla wielu innych twórców, jak David La Chapelle czy Terry Richardson (którzy jednak często hamulców są pozbawieni).  W jego pracach uwidacznia się też specyficzne poczucie humoru ich autora, który nie traktował siebie zbyt poważnie i daleki był od określania siebie mianem artysty  - mówił o sobie, że jest pistoletem do wynajęcia i zawodowo ze sztuką nie ma nic wspólnego...

 

Ten styl tak powszechny i mocno eksploatowany, dzisiaj może się wydawać stereotypowy, ale to właśnie Newton go stworzył i dzięki niemu się upowszechnił - on nadał formę eleganckiej zmysłowości i luksusowego erotyzmu współczesnym sztukom wizualnym. Przez to unikalne włączenie meszanki seksu i teatru do fotografii mody, Newton miał też ogromny wpływ na kształt samej mody XX w.

 

helmut newton

W latach 1980-1983 artysta, zainspirowany policyjnymi zdjęciami lewackich terrorystek z grupy Baader-Meinhof, zorganizował sesję nazwaną potem "Big Nudes". Rozebrane modelki przypominają wojowniczki, tło fotografii jest neutralne, a same zdjęcia wyglądają jak kadry z filmów. To jeden z jego najsławniejszych cykli, przedstawiające akty dumnych, pięknych kobiet.

big nudes

 

 

Jako 75-letni mężczyzna Newton porzucił akty tłumacząc: ”po prostu za dużo skóry” i zaczął portretować sławy. Sesja u Newtona mody była wielkim zaszczytem i spełnieniem marzeń nie tylko modelek, ale też sławnych aktorek, pisarek, piosenkarek i polityków. Artysta miał na koncie sesje z Catherine Denevue, Elizabeth Taylor, Sophią Loren, Madonną, Sharon Stone, Nastassją Kinski, Andy'm Warholem, Salvadorem Dali, Jackiem Nicholsonem czy Luciano Pavarottim a takze z politykami: Margaret Thatcher, Jacquesem Chirac'em, Helmutem Kohlem.

 

Newton sprawdził się jako portrecista, mimo że o swoich pracach mówił, że nie są głębokie.

 

helmut newton

 

 

Artysta wydawał też pismo „The Newton’s Illustrated”, które zapełnione było wyłączenie jego zdjęciami. Ten magazyn nie był nigdy powszechnie dostępny – fotograf wydawał go „własnym sumptem”, a umieszczał w nim jego zdaniem najlepsze swoje zdjęcia.

 

newtons illustrated

 

 

Trudno to sobie wyobrazić, ale pierwszą indywidualną wystawę Newton miał w 55 roku życia (1975 r.)  w Amsterdamie, a pierwszy album „White woman”, który przyniósł mu prawdziwą popularność, wydał mając lat 60. Dzisiaj jego prace sprzedawane są w prestiżowych domach aukcyjnych jak obrazy znanych malarzy. O jego życiu i twórczości powstało tysiące artykułów, książek oraz filmów dokumentalnych. W 1999  r. kultowe wydawnictwo Taschen wydało luksusowy album z jego pracami, który stał się najdroższą książką XX wieku.

 

Helmut Newton zabił się w 2004 r. w Hollywood, jadąc swoim cadillakiem. Miał 83 lata. Po jego śmierci w Berlinie została otwarta Fundacja Helmuta Newtona.

środa, 07 lipca 2010

Seksowne ujęcia, zalotne pozy... Oto jak wyglądają dziewczęta tak nagie, że już bardziej nie można.

 

Na nietypowy pomysł kalendarza z maksymalnie rozebranymi paniami, wpadła niemiecka agencja reklamowa Butter. Akty dziewczyn, które pokazały dosłownie każdy detal swojej anatomii, reklamują monitory firmy EIZO przeznaczone do diagnostyki i obserwacji zdjęć rentgenowskich.

 

pin up eizo

wtorek, 06 lipca 2010

Meg Ryan, co prawda ostatnio nie wykazuje się dobrym gustem jeśli o plastyczne zmiany w estetyce własnej twarzy, ale w kwestii urządzania wnętrz nie można jej odmówić stylu, smaku i bezpretensjonalnej elegancji.

 

Meg, jak sama twierdzi, umie i lubi zajmować sie dekoracją wnętrz. W swoim życiu udało jej się kupić i odnowić już kilka domów. Aktorka lubi czyste, proste formy a jej filozofia, którą kieruje sie w urządzaniu domów opiera się na zachowaniu wszystkiego w jak najprostszej postaci. "Kocham to, co można nazwać brutalną elegancją - gdzie forma i funkcja są bardzo oczywiste." - mówi Meg.


Poniżej dom na plaży, na wyspie Martha's Vineyard (niedaleko Bostonu), w którym Ryan zakochała się ze względu na jego położenie i rozkład padającego na światła, które otacza go w ciągu całego dnia. Kiedy aktorka kupowała dom, był on zrobiony z brązowo-pomarańczowego drewna. Sufit i ściany byly czerowne a wystrój ciemny i szary. Meg z pomocą dekoratorki Marshy Russell, wciliła swoją wizję w życie i przekształciła go w mały ;) biały, domek w jej stylu. We wnętrzach króluje spokojny vintage z mieszanką oświetlenia przemysłowego i nutką fantazji w postaci nietypowych dodatków, jak duży metalowy napis "flowers" zawieszony w jadalni.


meg ryan beach house

fot.  William Waldron, ELLE DECO

A tu już kalifornijska posiadłość Meg Ryan, w Bel Air, którą jakiś czas temu aktorka wystawiła na sprzedaż. Rezydencja podiada 6 sypialni i 7 łazienek. Jest utrzymana w hiszpańsko-śródziemnomorskim surowym stylu z wpływami marokańskimi. Dom zbudowany w 1931 r. został z pietyzmem odrestaurowany przez aktorkę.

meg ryan bel air house

fot. www.mls.com

niedziela, 04 lipca 2010

4 lipca. Dziś taki dzień, że poruszenie tematu barw narodowych, nie wydaje się pomysłem zupełnie od czapy.

 

Magazyn 125 to jedno z najpopularniejszych i najbardziej poważanych brytyjskich czasopism o sztuce. W wiosenno-letnim wydaniu zatytułowanym "America" pojawiła się sesja zdjęciowa, która stanowi celebrację kolorów amerykańskiej flagi. Modele, w większości przypadków nadzy (czasami za jedyny rekwizyt służy im sztandar U.S.A.), którzy flagę mają wymalowaną na plecach, twarzy, piersiach, palcach  - w tym środkowym ;) a nawet rzęsach pozują przed obiektywem Paula Ferrella.

 

125 flag editorial

 

 

Poniżej Georgia May Jagger w obiektywie Mario Sorrenti, w reklamie jeansów Hudson. Prowokacyjna sesja, w której robiąca ostatnio zawrotną karierę córka Micka Jaggera, występuje prawie nago na tle flagi brytyjskiej.

 

geargia jagger flag

 

 

A tu już seria zdjeć będących reklamą The Sydney International Food Festival. Ten niezwykły i oryginalny pomysł na kampanię reklamową to zasługa  australijskiej agencji reklmowej WHYBIN/TBWA. Potrawy charakterystyczne dla różnych państwa zostały ułożone w ich flagi narodowe.

 

Ponizej jadalne flagi takich państwa jak: Korea, Liban, Wietnam, Indie, Brazylia, Włochy, Szwajcaria, Australia, Francja, Grecja, Japonia i Hiszpania.

 

flag food ad

piątek, 02 lipca 2010

style bible markus morianz 2010

 

 

Acquired Immune Deficiency Syndrome i Human Immunodeficiency Virus to plagi wspołczesnego świata, o których nie da się nic mądrego napisać oprócz tego, że mocno dają się ludzkości we znaki. Póki co nie wiemy jak je pokonać, ale walka trwa.

 

Life Ball to odbywająca się już od ponad 15 lat największa w Europie i najbardziej spektakularna impreza charytatywna wspierająca walkę z AIDS i HIV. Organizowana jest ona corocznie w wiedeńskim ratuszu i przed nim. Ten nietypowy austracki bal, gdzie walce wiedeńskie należą do rzadkości, to chyba najbardziej krzykliwa i najbardziej dochodowa impreza charytatywna poświęcona walce z AIDS/HIV na naszym kontynencie. Podczas imprezy wszyscy, od kanclerza po hollywoodzkie gwiazdy, podziwiają pokazy mody najbardziej znanych projektantów prezentowane na Placu Ratuszowym. Następnie  odbywa się jedna z najbardziej szalonych nocy w Wiedniu. We wszystkich salach i dziedzińcach Ratusza mają miejsce różnorodne imprezy rozrywkowe: występy na żywo światowych gwiazd, przedstawienia, tańce i bogata oferta kulinarna. Life Ball to święto życia.


Bilety na Life Ball są co prawda towarem deficytowym, ale jego spektakularne otwarcie i pokaz mody na Placu Ratuszowym można zobaczyć także bez biletów. W tym roku Life Ball będzie miał miejsce w przededniu ogólnoświatowej konferencji „18th International Aids Conference“, obradującej w Wiedniu w dniach 18.-23.7.2010.

 

Autorem tzw. lookbooku imprezy jest Markus Morianz, który stworzył tzw. Biblię Stylu pod hasłem “Sow the seeds of solidarity”. Motywem przewodnim pojawiających się w niej fotografii są bogowie i bóstwa europejskich kultur. Na zdjęciach można wypatrzeć np. Demeter i Korę, Orfeusza i Eurydykę, Norny czy Odyna. Więcej na tej stronie.

 

style bible